Ukazała się beta wersja Opery 10.60 i od razu na systemy operacyjne Linux, OSX i Windows. Znaczy to, że Opera poważnie potraktowała synchronizację wydań przeglądarki od tej wersji i pokonała większość problemów technologicznych.
Zmiany, które widać na pierwszy rzut oka, to:
Co prawda obsługa flasha jest jeszcze daleka od ideału, ale wyświetlany jest poprawnie, nie gorzej, niż na pozostałych przeglądarkach dostępnych pod Linuksem. Jedyny mankament, to wydajność w teście Peacekeeper, jaką uzyskała Opera na moim laptopie (4752), ale będę musiał później jeszcze raz uruchomić i sprawdzić w świeżo uruchomionej przeglądarce z jedną zakładką.